Bath & Body Works moja miłość -ciąg dalszy.

Kosmetyki tej firmy podbiły moje serce. Już wcześniej  pisałam o nich TU.

Dobrze,że nie mam Firmowego  sklepu w okolicy bo wydała bym majątek na żele,balsamy,mgiełki. Tym razem  w moje ręce trafił  Bath & Body Works, body lotion, WHITE CITRUS.

DSCN1836

Od producenta:
Nawilżający balsam do ciała idealny na dzień:
– zapewnia 16-godzinne nawilżenie
– formuła z masłem shea, witaminą E, witaminą B i aloesem wspomaga utrzymanie nawilżenia
– nie tłusta formuła szybko się wchłania, pozostawiając skórę miękką, gładką i odżywioną

 DSCN1837

Opakowanie typowe dla Bath & Body Works czyli plastikowa buteleczka zamykana na klik. Wygodna w użyciu, nie musimy się obawiać, że balsam nam się otworzy i rozleje.Ciekawa grafika przyciąga wzrok.Balsam ma bardzo fajną jedwabistą konsystencje. Dobrze się wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.Skóra po użyciu jest niewiarygodnie miękka, gładka i odżywiona.  Zapach – dla mnie nieziemski.Po otwarciu opakowania uderza eksplozja cytrusowych nut. Mieszanka energetycznej świeżość utrzymuje się na skórze przez wiele godzin.Zapach przechodzi na ubrania i nawet na drugi dzień czułam go na bluzce. Zapach soczystej cytryny,limonki  grapefruita i imbiru ,idealny na lato.Zapytacie czy ma wady. Owszem ma- skład.Za te doznania zapachowe i długotrwałe nawilżenie jestem w stanie wybaczyć  nawet parabeny .

DSCN1838

Zapisz

Zapisz

Please follow and like us:
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://kasia-testuje.pl/bath-body-works-moja-milosc-ciag-dalszy/
SHARE
Pinterest
Pinterest
Instagram

8 comments

    1. Wiesz,ja juz wiele kosmetyków w zyciu miałam,ale żaden nie pozostawiał zapachy na skórze na tak długo.Ta firma ma cudowne zapachy.każdy znajdzie coś dla siebie

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: