Boczek pieczony

Nie lubię wędlin ze sklepu .Rzadko je jadam.Mam wrażenie,że wszystkie smakują identycznie.Mają  okropny smak i są nafaszerowane chemią,niektóre smarowane są płynem wędzarniczym aby oszukać nasz smak i zapach.Czasami nachodzi mnie jednak ochota na kawałek mięska na  kanapce.Wtedy piekę szynkę lub boczek w domu.Wiem wiem,zaraz odezwą się głosy,że to niezdrowo.tłusto,ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić.Wierzcie mi ,że widok takiego boczku uszczęśliwi nie jednego faceta.

DSCN3426Składniki:

  • ok 1 kg surowego boczku bez kościDSCN3431
  • 2 ząbki czosnku
  • przyprawa do mięs Knorr

Boczek szpikujemy słupkami czosnku.Nacieramy przyprawą i owijamy szczelnie w folię spożywczą.Tak przygotowany wkładamy do lodówki na dobę.Piekarnik nagrzewamy do 220 C. Na rozgrzaną kratkę do pieczenia układamy boczek.Pieczemy ok 15 minut po czym zmniejszamy temperaturę do 170.C Pieczemy jeszcze ok 1 godziny.Aby zapobiec przesuszeniu skórki od czasu do czasu mięso spryskuje wodą.Lubię takie plasterki z kawałkiem czosnku,który mogę  później  rozsmarować na mięsie.

Smacznego 🙂

DSCN3436DSCN3441

 

 

 

Please follow and like us:
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://kasia-testuje.pl/boczek-pieczony/
SHARE
Pinterest
Pinterest
Instagram

8 comments

  1. wygląda bardzo soczyście i apetycznie: tez nie lubie wędlin ze sklepu ostatnio myślałam o kupnie szynkowaru aby robić takie domowe wedlinki. pozdrawiam

  2. Muszę chyba do Ciebie rano na bloga wchodzić, a nie o tej porze, bo mi zawsze smaka narobisz takimi pysznościami kochana 😉 mniam aż ślinka cieknie 😉

  3. U mnie np boczek czy szynka goszcza bardzo często. Tego zapachu,smaku nie da się opisać!
    Tylko ja nigdy nie używałam takiej gotowej przyprawy do mięs,czosnek zawsze świeży,ale z przyprawami to kombinuje,daje zioła prowansalskie,papryke,czasem jakieś ziarenka smaku,zależy na jaką uroczystośc robie 🙂
    A tato zrobił przy ogrodzie wędzarnie, kupuje białą surową kiełbasę,wędzi.. później wiesza na strychu i tam schnie kilka miesięcy ( o ile nie zdążą jej zjeść),zapach takiej kiełbaski to nic w porównaniu z taką kupną!!!
    Polecam każdemu 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: