Moje kosmetyczne odkrycia z Avon

Kochane Kobietki -Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta  😀

Ktoś, kiedyś powiedział, że Dzień kobiet powinien trwać cały rok. Jednak gdyby tak było, czy zauważyły byśmy starania naszych panów ? A tak, już na kilka dni przed naszym świętem w facetów wstępuje dziwne zamiłowanie do zakupów. Ze wzrokiem łowcy przechadzają się miedzy regałami sklepowymi. Oglądają i  przebierają asortyment w poszukiwaniu prezentu idealnego. Czasami w tych łowach, potrafią się niezłe zagalopować, zapominając co tak na prawdę lubią kobiety. Panowie, jeśli chcecie nas docenić sięgajcie po prezenty uniwersalne, takie jak kwiaty, zaproszenie do restauracji, kawiarni, kina, ewentualnie słodycze. Tak, tak słodycze  😉 Nawet, gdy kobieta jest na diecie, to powinna mieć schowaną tabliczkę ulubionej czekolady, na tak zwane złe dni. Podobno sprawdzonym prezentem są też kosmetyki. Ja bym tu polemizowała. Nie wiem jak to jest u Was ale mój mąż jest  mistrzem w kupowaniu nietrafionych kosmetyków. Mam wrażanie, że wpada do drogerii i bierze pierwszy towar jaki nawinie mu się pod rękę. Niebieskie cienie do oczu, perfumy o zapachu płynu do podłogi, puder do twarzy dla mulatek – oj, długo mogła bym wymieniać. Dlatego prezenty kosmetyczne robię sobie sama, mąż płaci i wszyscy są zadowoleni.

Dziś chciała bym przedstawić Wam dwa kosmetyki, które ostatnio trafiły w moje ręce, a które bardzo polubiłam.

Pierwszym z nich jest Regenerujący krem do rąk z olejkiem arganowym Avon Care. W formule kremu znajdziemy olej z awokado, który  zawiera kwasy tłuszczowe, (omega-3, -6, -9),bogactwo witamin: A, B, C, D, E, H, K, PP, odżywcze sole mineralne, (krzem, fosfor, mangan i potas,) oraz fitosterole( skwalen, lecytyna i chlorofil) W kosmetyce znany jest ze swoich właściwości nawilżających i regenerujących suchą skórę, wygładza zmarszczki, spowalnia starzenie się skóry i zapobiega egzemom.

Wygodna, mała, plastikowa tubka, zamykana na „klik” zajęła już honorowe miejsce w mojej torebce. Sięgam po nią zawsze gdy moje dłonie potrzebują nawilżenia. Krem do rąk z olejkiem arganowym Avon Care posiada bardzo przyjemną i treściwą konsystencję. Mimo, że ma w swym składzie olej, wchłania się przyzwoicie a na skórze pozostawia jedynie przyjemny ochronny film. Nie jest to jakaś tam tłusta powłoka, która przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Już chwilkę po aplikacji kremu, możemy wizualnie zauważyć poprawę w wyglądzie skóry naszych dłoni. Skóra rąk jest wyraźnie wygładzona i przyjemnie miękka w dotyku, a dodatkowa warstwa ochronna w postaci filmu utrzymuje się na dłoniach do następnego mycia. Lubię zapach tego kremu, który jest delikatny i nie nachalny.

Drugim, bardzo przyjemnym kosmetykiem jest Rewitalizujący krem pod oczy AVON Nutra Effects . Zawarte w formule kremu wit. E, zwana witaminą młodości oraz ekstrakt z nasion granatu wzmocnią strukturę skóry i chronią ją przed działaniem wolnych rodników. Kosmetyk zamknięty jest w małym szklanym słoiczku, więc aplikacja nie jest zbyt higieniczna i tu jedyny minus.


Krem sam w sobie ma dość lekką konsystencję i ładnie się rozsmarowuje. Po aplikacji kremu odczuwamy lekki film, który ma za zadanie chronić delikatną skórę pod oczami przed utratą wody. Polubiłam ten krem za to, że doskonale napina skórę wokół oczu. Po nałożeniu kremu  czuję, że skóra jest przyjemnie gładka i miękka. Rewitalizujący krem pod oczy AVON Nutra Effects nadaje się pod makijaż. Kosmetyk  nie powoduje u mnie podrażnienia oczu i za to również go cenię. Produkt posiada delikatny, miły i niedrażniący zapach.

Prezentowane przeze mnie kosmetyki AVON kosztują przysłowiowe grosze a działaniem dorównują tym z górnej półki.

 

 

 

 

 

Please follow and like us:
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://kasia-testuje.pl/moje-kosmetyczne-odkrycia-z-avon/
SHARE
Pinterest
Pinterest
Instagram

9 comments

  1. Kasieńko Tobie również wszystkiego dobrego z okazji naszego babskiego święta 🙂
    Kosmetyki z Avonu niestety nie służą mi i aż to dziwne bo z żadnymi innymi nie mam problemu tylko te mi nie odpowiadają 🙁

  2. Ech, ja nie odważyłabym się poprosić mojego M… aby kupił mi „fajny kosmetyk”;) Efekt byłby taki sam jak u Ciebie. Wyjątek stanowią perfumy, ma do nich świetny gust! W kwestii kosmetyków z avon- lubię ich kremy do rąk i w prezentowany przez Ciebie również muszę się zaopatrzyć!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: