Nie dajmy się zaskoczyć chorobie, rak piersi nie ma metryki.

Dzisiejszy wpis powstał z myślą o mojej czytelniczce. Jakiś czas temu otrzymałam taką oto wiadomość:

„Pani Kasiu staram się uważnie śledzić Pani blog, czytać wszystkie wpisy, komentarze. Wszystko pięknie i zachęcająco jest opisane. Wielkie gratulacje!. Aczkolwiek zastanawiam się czy w sytuacji kiedy do Rodziny wkracza choroba również odważy się Pani na blogowy wpis skierowany do Kobiet?. Dla mnie ta choroba to trzęsienie ziemi, czuję, że rozlatuję się na kawałki, psychiczne kawałki. PS. Dziewczyny proszę i apeluję badajcie się regularnie!!!. nie krępujcie się wizyty tej ginekologicznej w przedziale po 40 tym roku życia, dla nas wizyta ginekologiczna raz w roku to za mało!!!, dwa razy w roku – tak!, (przedział wiekowy od 40 roku życia to grupa podwyższonego ryzyka!!!) proście wręcz żądajcie skierowań na wszystkie badania: mammograf, USG ginekologiczne, badanie krwi, markery nowotworowe.
Pani Kasiu bardzo Panią proszę o zamieszczenie tego komentarza na Pani blogu, może 10 % Dziewczyn przeczyta, wyciągnie wnioski, coś zrozumie, może zapali się żółte światełko i podejdzie się zbadać! Rak to nie wyrocznia! acz żyję z dnia na dzień, koncentruję się na tym, co mam do zrobienia tu i teraz.
Nie byłam jeszcze gotowa na raka.
Pozdrawiam serdecznie.”

Nie wyobrażam sobie, co czuje osoba, u której zdiagnozowano tą podstępną i okrutną chorobę. Pamiętam za to swój lęk gdy dwa lata po narodzinach syna, wyczułam w lewej piersi guzek. W latach dziewięćdziesiątych świadomość na temat raka piersi była bardzo niska. Mammografię można było wykonać jedynie w kilku miastach i to głównie prywatnie. Lekarz w poradni K nie miał pojęcia, jak badać piersi i zbagatelizował moje obawy. Miałam szczęście, że otwarto u nas nową przychodnię prywatną i trafiłam tam, na kompetentnego ginekologa, który wykonał USG i dla pewności skierował mnie na badanie mammograficzne do Wrocławia. Musicie wiedzieć, że nawet tak podstawowe badanie jak USG w tamtych czasie było luksusem a o mammografii mało kto słyszał. Wspomniany lekarz z poradni K, gdy przedstawiałam mu zdjęcie i opis z mammografii, nawet nie wiedział jak ma je oglądać. Odwracał je kilka razy, udawał zainteresowanie po czym bez słowa schował moje wyniki w szufladzie. Nie zauważył nawet, że ogląda zdjęcie  ,,do góry nogami”. Na szczęście guzek okazał się zatkanym przewodem mlekowym. Obecnie takie badania można bez problemu wykonać w ramach świadczeń państwowej służby zdrowia. NFZ wysyła imienne zaproszenia do kobiet, które z racji wieku kwalifikują się do dwóch programów profilaktycznych (badanie cytologiczne i mammografia). Zarówno badania USG, jak i mammograficzne powinny stanowić istotne uzupełnienie regularnej samokontroli piersi, prowadzonej co miesiąc. Dopiero połączenie tych trzech metod przynosi najlepszą skuteczność wykrywanaianowotworu piersi we wczesnym etapie. Wcześnie wykryte zmiany zwiększają szansę na mniej inwazyjne leczenie i szybszy powrót do zdrowia.Czas ma znaczenie, a czujność może wiele zmienić!. Mam koleżanki,  przyjaciółki, znajome, które walczą lub walczyły z chorobą. U większości z nich rak został wykryty dość późno, by móc go mniej inwazyjnie leczyć . Kiedyś znajoma stwierdziła, że nie bada się w obawie, że coś wykryje. Przecież nie badamy się po to by wykryć guza, lecz aby upewnić się, że go nie ma. A jeśli nawet coś wykryjemy to nie każdy guzek jest rakiem, ale każdy należy zbadać. Więcej informacji o schorzeniach gruczołu piersiowego przeczytacie odwiedzając stronę medycynadab.pl Medycyna Dąb skupia specjalistów z najlepszych śląskich klinik. Są to wiodące ośrodki kliniczne specjalizujące się w chorobach kobiecych.

Ku przestrodze!!!

Każdego dnia u 47 Polek diagnozuje się raka piersi. 17 000 pacjentek poddawanychjest leczeniu, często bardzo inwazyjnemu, a 6 000, czyli 1/3 umiera. W przeciągu ostatnich 30 lat prawie dwukrotnie zwiększyła się zachorowalnośćna raka piersi wśród kobiet młodszych, w wieku 20-49 lat. Oznacza to, że rak piersi przestał być chorobą kobiet dojrzałych. Rak stał się realnym zagrożeniem z którym muszą się liczyć kobiety, będące u progu swojego dorosłego życia rodzinnego i zawodowego.

Nikt nie jest gotowy na chorobę. Rak piersi nie ma metryki. Zachęcam Was do regularnych badań. Nasze zdrowie w naszych rękach.

Pamiętajmy !!!!  nie dajmy się zaskoczyć chorobie!

 

Please follow and like us:
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://kasia-testuje.pl/nie-dajmy-sie-zaskoczyc-chorobie-rak-piersi-nie-ma-metryki/
SHARE
Pinterest
Pinterest
Instagram

7 comments

  1. Super wpis! Moja mama jest po chorobie nowotworowej… zrobiłam wszystkie możliwe badania generyczne dostępne na NFZ, badam się co roku… Strach jest jednak obecny non stop 🙁

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: