Moje kosmetyczne nowości z Oriflame

Dziś przychodzę do Was z nowościami, które ostatnio wpadły do mojej kosmetyczki.

Zacznę od produktu, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Kiedy przeczytałam rekomendacje producenta pomyślałam, że ten kosmetyk idealnie trafia w potrzeby mojej skóry i koniecznie muszę go wypróbować.

Informacje od producenta:
,,Luksusowa Esencja tonizująca NovAge z aktywnym składnikiem prebiotycznym pochodzenia morskiego to nowy poziom rytuału pielęgnacji cery. Przeznaczona do stosowania bezpośrednio po oczyszczaniu, działa cuda, głęboko ją nawilżając, wspomagając ogólną kondycję skóry i wzmacniając jej barierę ochronną.Ujędrnia i wygładza skórę, zapewnia uczucie świeżości oraz sprawia, że cera jest udoskonalona, a pory mniej widoczne. Wzmacnia działanie kosmetyku oczyszczającego, jeszcze skuteczniej przygotowując cerę na przyjęcie składników serum i kremu.”

Jestem posiadaczką cery problematycznej z widocznymi porami. Nie da się pozbyć tego defektu kosmetycznego, ale odpowiednia pielęgnacja sprawi, że będą one mniej widoczne. Taki efekt można osiągnąć dzięki idealnemu oczyszczaniu skóry i odpowiednim kosmetykom. Stosowałam wiele produktów pielęgnacyjnych z różnym skutkiem. Esencja tonizująca NovAge to kosmetyk, który wywołał na mojej skórze oczekiwane zmiany-czyli nawilżył ją, odżywił oraz zmniejszył widoczność porów. Esencję nakładałam dwa razy dziennie po uprzednim oczyszczeniu twarzy. Kosmetyk posiada formułę wodnistego żelu, można go aplikować wacikiem lub bezpośrednio nałożyć kilka kropel na skórę. Esencja bardzo przyjemnie się rozprowadza i szybko wchłania pozostawiając uczucie świeżości i miękkości. Na skórę potraktowaną Luksusową Esencją tonizująca NovAge, rano nakładałam Wygładzający balsam do twarzy Royal Velvet wieczorem Odbudowujący krem na noc Royal Velvet.

Wygładzający balsam do twarzy Royal Velvet
,,Balsam upiększający, który wygładza skórę i dodaje jej blasku. Wzbogacony w Black Iris Infusion™ i witaminę C, nadaje skórze aksamitną gładkość, świeżość i miękkość”

Wygładzający balsam do twarzy Royal Velvet to wielofunkcyjny kosmetyk do twarzy. Może być stosowany jako krem do twarzy, baza pod makijaż lub intensywnie nawilżająca maseczka. Balsam pięknie rozświetla twarz i niweluje oznaki zmęczenia. Aplikowany jako primer do twarzy przedłuża trwałość makijażu. Balsam posiada bardzo przyjemną i lekką konsystencję, szybciutko się wchłania i pozostawia twarz matową. Idealnie współgra z podkładem i pudrem.  Kosmetyk fajnie nawilża  cerę i wygładza pory. Balsam do twarzy Royal Velvet ma delikatny i przyjemny zapach oraz jasną, perłową barwę. Kosmetyk zakupimy w miękkiej i wygodnej tubce o pojemności 30ml.

Odbudowujący krem na noc Royal Velvet
,,Odżywczy krem na noc z ekstraktem z czarnego irysa odbudowuje naturalne, młodzieńcze piękno skóry i przywraca jej sprężystość kiedy śpisz. Luksusowa formuła. Uzyskasz szybszy efekt ujędrniający, jeśli będziesz stosować razem z kremem na dzień Royal Velvet. Kluczowy składnik:-Ekstrakt z czarnego irysa: zawiera izoflawony z kwiatów irysa, które wygładzają zmarszczki oraz puder z minerałów meteorytu o działaniu ujędrniającym i poprawiającym kontur twarzy.”

Wybierając kremy do twarzy najbardziej skupiam się na tych, stosowanych na noc ponieważ w trakcie snu nasza skóra podlega procesom pełnej regeneracji, a co za tym idzie, stosowane kosmetyki działają intensywniej i zdecydowanie silniej. Podczas snu rozluźniają się mięśnie twarzy, dlatego skóra lepiej wchłania substancje odżywcze. Do pielęgnacji cery nocą używam kremów bogatych w witaminy, mikroelementy i moc składników które odmładzają skórę. Odbudowujący krem na noc Royal Velvet zawiera Ekstrakt z czarnego irysa, który odżywia, regeneruje oraz posiada silne właściwości przeciwzmarszczkowe, jest bogaty w polifenole i izoflawonidy.  Ekstrakt z irysa poprawia jędrność skóry poprzez wpływ na jakość kolagenu i elastyny. Krem na noc Royal Velvet zaskoczył mnie niezwykle delikatną, jogurtową fakturą. Krem jest lekki a jednocześnie treściwy. Przyjemnie się go rozprowadza, krem pięknie się wchłania pozostawiając uczucie miękkości i wygładzenia. Mam wrażanie, że lekko chłodzi i uspakaja moją skórę. Rano budzę się z wypoczętą i dobrze nawilżoną cerą. Krem znajduje się w małym, eleganckim słoiczku, ma delikatnie lawendową barwę i ładny, nienachalny zapach.

Krem do rąk Bright Petals

,,Ciesz się świeżym, radosnym aromatem bukietu wiosennych kwiatów – każdego dnia! Głęboko nawilżający, odżywczy krem do rąk nadaje dłoniom piękny zapach, miękkość i gładkość.”

Wiele osób zwraca uwagę na paznokcie i dłonie. Zadbane są naszą wizytówką. Niestety, zima, dezynfekowanie, częstsze mycie rąk sprawiło, że moje dłonie nie wyglądają najlepiej. Przez ostatni rok zużyłam ogromne ilości kremów do rąk. Tubki z tymi kosmetykami stoją u mnie w domu praktycznie wszędzie – kuchni, łazience, salonie, sypialni, w torebce, plecaku, samochodzie Sięgam po nie gdy tylko poczuję , że moje dłonie potrzebują nawilżenia. Niedawno do tej kolekcji dołączył Skoncentrowany krem odżywczy do rąk Wiosenny bukiet. Opakowanie to plastikowa tubka z ładną szatą graficzną, zamykana na zakrętkę, chociaż ja wolę na ,,klik”. Z tyłu tubki znajdziemy czytelny skład. Konsystencja kremu jest dość przyjemna i lekka. Krem  dobrze się rozsmarowuje, pozostawia na skórze delikatny filtr ochronny który nie przeszkadza w codziennych czynnościach. Zauważyłam, że moje dłonie stały się gładsze i miękkie w dotyku. Krem dobrze radzi sobie z nawilżaniem dłoni w przypadku umiarkowanej suchości skóry. Kosmetyk posiada przyjemny i lekki zapach.

 

 

 

 

 

Please follow and like us:
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
Google+
https://kasia-testuje.pl/moje-kosmetyczne-nowosci-z-oriflame/
SHARE
Pinterest
Pinterest
Instagram

4 comments

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: